Srelowe wieści

0
70
Srele atrakcje dla dzieci Kaszuby

Srel to kaszubski diabełek. Mieszka na Kaszubach od dawna. Często sypia w lasach, których tu nie mało. Ma takie futerko bo najczęściej sypia na krzaczkach jagód i już tak mu się ono pofarbowało, ze takie niebieskie pozostało. Postny jest i wesoły. Jeśli jeszcze go nie znacie – nie zwlekajcie na Kaszuby przybywajcie:-)

Ma niebieska twarz, więc go chyba znasz.

Nogi, rogi, ogon też – więc się go lepiej strzeż i na baczności się miej!

Któż to taki? Srel to jest dzieciaki!!!

 – Maksymilian Wiczling

Dawno temu żył sobie Srel.

Pewnego dnia poszedł na Hel.

Zjadł kilka ryb, a myślał, że to grzyb. Grzyby były stare, więc poszedł do kucharek.

– „Pani kucharko kochana! przybyłem tutaj z rana, by najeść się grzybami, a karmicie mnie rybami!”

Na to Pani rzekła: ”

– „Mój drogi Panie Srelu, jest Pan na Helu, więc skąd te pomysły? Chyba stracił Pan zmysły!”

Słysząc to Srel opuścił Hel i poszedł hen, hen daleko, tam gdzie diabły złota strzegą

– do Kartuz gdzie nikt nie myśli, że jest lebiegą.

– Marcelina Płotka

Gdzieś po świecie krąży Srel, znalazł sobie cel –

Zły jest to, wiadoma sprawa, źle się zawsze zapowiada.

Wszyscy znają go od lat, znał go ojciec mój i dziad.

Srel wciąż lata jak najęty do wygłupów nie musi mieć zachęty.

Do ucha nam głupoty opowiada, grzeszne rzeczy podpowiada.

Kręci się zawsze wokół na, na naukę głupot zawsze ma czas.

– Martyna Lublewska